wulkan

Erupcja wulkanu w pobliżu Tonga. Dramatyczne nagrania po uderzeniu tsunami
1:12

Erupcja wulkanu w pobliżu Tonga. Dramatyczne nagrania po uderzeniu tsunami

Mieszkańcy nadbrzeżnych obszarów Peru zmagają się z powodziami i wysokimi falami wywołanymi przez podwodną erupcję wulkanu Hunga Tonga-Hunga Ha'apai w pobliżu archipelagu wysp Tonga na południowym Pacyfiku. Sobotni gwałtowny wybuch wulkanu był widoczny nawet z kosmosu. Na zdjęciach satelitarnych widać ogromny pióropusz popiołu i pary wodnej, który wzniósł się w powietrze. Naukowcy określili, że taka erupcja zdarza się "raz na tysiąc lat". Odnotowano podniesienie się poziomu oceanu o ok.70 cm. Co najmniej dwie kobiety utonęły wciągnięte przez wodę w regionie Lambayeque u wybrzeży Peru. Woda zalała wiele restauracji i budynków przy plażach w popularnych nadmorskich kurortach. Fale tsunami zagrażały także innym krajom położonym nad Pacyfikiem. Ewakuację przeprowadzono m.in. w Japonii, Australii i Tasmanii oraz Stanach Zjednoczonych. Alerty ogłoszono dla wybrzeży Meksyku, części stanów USA, a także Kanady. Wzrost ciśnienia spowodowany erupcją wulkanu odnotowano nawet w polskich Tatrach, dokładnie na Kasprowym Wierchu – podał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Wciąż nie ma oficjalnych danych o liczbie poszkodowanych po erupcji wulkanu. Mieszkańcy wysp uciekali w popłochu w ich głąb. W ciągu 20 minut potężne fale tsunami zaczęły rozbijać się o najbliżej położone domy, ogrodzenia i drogi. Uszkodzone zostały sieci telefoniczne, internetowe, odcięty jest prąd. Królestwo Tonga znajduje się w południowej części Oceanu Spokojnego. Blisko 170 wysp zamieszkuje ok. 100 tys. osób.
Tajemniczy szkielet z Herkulanum. Przerażające odkrycie ofiary erupcji Wezuwiusza
3:08

Tajemniczy szkielet z Herkulanum. Przerażające odkrycie ofiary erupcji Wezuwiusza

Niezwykłe odkrycie w pobliżu Pompejów. Włoscy badacze trafili na wyjątkowy szkielet w Herkulanum, starożytnym rzymskim mieście, które zostało zniszczone w wyniku erupcji Wezuwiusza w 79 r. To mężczyzna, który zginął, próbując uciec przed strumieniem piroklastycznym (mieszanką ekstremalnie gorących gazów, popiołów i kawałków skał). Szkielet odnaleziono niedawno w miejscu, w którym od ponad 30 lat odnajdowane są kolejne ofiary erupcji. To, co wyróżnia mężczyznę, to fakt, że miał on przy sobie rzeczy osobiste – uciekał ze skórzaną torbą i drewnianą skrzynką z biżuterią i monetami. Dodatkowo znajdował się już na plaży, dość daleko od innych ludzi. Ofiara miała ok. 40 lat. Szkielet odnaleziono w murach z lawy, które powstały w wyniku erupcji. Archeolodzy twierdzą, że fala uderzeniowa i ekstremalnie wysokie temperatury doprowadziły do natychmiastowego odparowania tkanek mężczyzny. Jego szkielet zachował się uwięziony w masie gruzu, popiołu i pyłu. - To szczególnie interesujące odkrycie, bo spośród wszystkich osób, które uciekły przed erupcją wulkanu, ten człowiek został znaleziony w najdalszym punkcie nadmorskiej części starożytnego miasta – powiedział Francesco Sirano, dyrektor Parku Archeologicznego Herkulanum. - Niezwykłe jest też to, że możemy poddać go teraz całej serii badań i analiz – dodał. - Najważniejszą informacją, jaką poznaliśmy z tego odkrycia jest obraz dramatycznej sytuacji, jakiej doświadczyli ludzie w kluczowych momentach erupcji. Ten mężczyzna zdążył zabrać z domu cenne przedmioty w skrzyni – tłumaczył fenomen odkrycia archeolog Domenico Camardo.
Japońskie statki-widma zatopione w 1945 r. podniosły się. Naukowcy znają przyczynę
1:03

Japońskie statki-widma zatopione w 1945 r. podniosły się. Naukowcy znają przyczynę

Japońskie statki-widma, które wojska USA zatopiły w 1945 r. w trakcie bitwy o Iwo Jimę, poderwały się z dna morskiego. Powodem są silne wstrząsy potężnego wulkanu Suribachi. Jak poinformowały japońskie media, 24 statki transportowe zatopione w trakcie jednej z najbardziej krwawych bitew dla U.S. Marines wynurzyły się z dna oceanu w wyniku ostatnich aktywności wulkanicznych. Na zdjęciach satelitarnych pokazanych przez "All Nippon News" widać resztki statków, które marynarka wojenna USA zatopiła w trakcie II wojny światowej. Statki zostały porzucone w zachodniej części wyspy. Służyły jako falochrony. Wyspa Iwo Jima leży w paśmie wysp Kazan na Oceanie Spokojnym. W trakcie II wojny światowej wojska USA i Japonii stoczyły tu zacięte walki. Dla sił USA to było strategiczne miejsce do stworzenia bazy przed atakami na Wyspy Japońskie. Ostatecznie Amerykanie wygrali krwawą bitwę i przejęli Iwo Jimę. Okupacja trwała tu do 1968 r. Dziś wyspa jest cmentarzyskiem wraków i niedostępną dla cywilów japońską bazą wojskową. Istnieje tu możliwość dużej erupcji wulkanu – ostrzegają badacze Oregon State University. Ostatnia erupcja na wyspie miała miejsce w 1982 r. Jeszcze trzydzieści lat wcześniej doszło tu do wypiętrzenia o co najmniej 10 m, które spowodowała aktywność sejsmiczna wulkanu Suribachi.
Erupcja wulkanu na La Palma. Wielka ewakuacja na Wyspach Kanaryjskich
1:27

Erupcja wulkanu na La Palma. Wielka ewakuacja na Wyspach Kanaryjskich

Co najmniej 1000 osób ewakuowano po wybuchu wulkanu Teneguia na hiszpańskiej wyspie La Palma w archipelagu Wysp Kanaryjskich. Do erupcji doszło w niedzielę, po tygodniowym nasileniu aktywności sejsmicznej. Strumienie wystrzelonej lawy zniszczyły pojedyncze odizolowane domy. Obecnie nie ma informacji o ofiarach lub poszkodowanych. Co najmniej 10 tys. osób może być wkrótce dodatkowo ewakuowane. Instytut Wulkanologii Wysp Kanaryjskich (Involcan) podał, że do wybuchu doszło w pobliżu południowego krańca wyspy, na której ostatnia erupcja miała miejsce w 1971 r. Czerwone pióropusze magmy wystrzeliły z co najmniej dwóch otworów. Następnie jasnoczerwona magma spłynęła strumieniami w dół zbocza góry. - Sytuacja jest ciężka. Nie wiadomo, czego się spodziewać. Normalną rzeczą jest, że erupcja trwa kilka dni. Później zobaczymy czy sytuacja się powtórzy. Na szczęście erupcje na Wyspach Kanaryjskich nie są zazwyczaj długie – tłumaczy David Calvo, rzecznik Instytutu Wulkanologii Wysp Kanaryjskich (Involcan). - Niewiarygodne jest ciśnienie i hałas, jaki powstaje w tym momencie podczas erupcji. To jak turbina samolotu. Nie sposób jest wtedy usłyszeć siebie. Nie da się z nikim rozmawiać w pobliżu, bo ten hałas jest ogłuszający – podkreśla ekspert. La Palma liczy 85 tys. mieszkańców i jest jedną z ośmiu wysp wulkanicznych w hiszpańskim archipelagu Wysp Kanaryjskich, u zachodnich wybrzeży Afryki.