kościół (strona 2 z 18)

Polski Ład. Episkopat oburzony zapowiedzią wyższych podatków. Ks. Kobyliński: Ludzie tego nie wybaczą
WIDEO

Polski Ład. Episkopat oburzony zapowiedzią wyższych podatków. Ks. Kobyliński: Ludzie tego nie wybaczą

Konferencja Episkopatu Polski krytykuje Polski Ład PiS. Poszło o podatki, których wzrost objąłby również duchownych. - Jestem bardzo zaskoczony. Od kilku lat mówimy o wręcz wzorcowym sojuszu między tronem i ołtarzem. I oto nagle mamy dwie wypowiedzi arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, w których krytykuje polskie władze. Ja tego powiem szczerze nie rozumiem. Do tej operacji można było użyć skalpela, a użyto siekiery. Te wątpliwości można było w zupełnie inny sposób wyjaśnić - powiedział w programie "Newsroom WP" ks. prof. Andrzej Kobyliński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. - Tam gdzie są pieniądze, tam są dyskusje. Zasadniczo ludzie chcą mieć więcej pieniędzy niż mniej i płacić niższe podatki. Szkoda, że abp Gądecki upomniał się wyłącznie o księży, a nie wspomniał o innych grupach, które mogą czuć się zapomniane lub potraktowane niesprawiedliwie. Wypowiedź Kościoła Katolickiego w Polsce była potrzebna jeśli chodzi o szeroko rozumiane etyczne aspekty Polskiego Ładu, ale nie rozumiem tej stanowczości w przypadku marginalnej kwestii, czyli podatku ryczałtowego, który jest płacony przez księży pracujących w podatkach. Jest bardzo ostry hejt w kierunku abpa Gądeckiego. Ludzie w Polsce są przekonani, że biskupi i księża mają za dużo pieniędzy. Gdy domagają się jeszcze więcej pieniędzy, to ludzie nie potrafią tego wybaczyć - dodał.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Duchowni wspierają PiS? "Kościół płaci cenę za swoich hierarchów"
WIDEO

Duchowni wspierają PiS? "Kościół płaci cenę za swoich hierarchów"

Wszystko wskazuje na to, że w Krakowie trwa mobilizacja politycznych sił prawicy. Do radnych Prawa i Sprawiedliwości z tego regionu przyjechali w ostatnim czasie m.in. była premier Beata Szydło czy minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Z kolei z marszałkiem województwa małopolskiego spotkał się arcybiskup Marek Jędraszewski. W związku z tym można wywnioskować, że lokalni politycy mają w chwili obecnej nie tylko wsparcie głównych polityków PiS, ale także i czołowych polskich hierarchów. - To nie jest sprawa wewnętrzna Kościoła – twierdzi były premier Włodzimierz Cimoszewicz. – Zachowania pana Jędraszewskiego mają swoje konsekwencje społeczne, ale - jak widać - także polityczne i dotyczą losu wielu ludzi (…), chociażby w Małopolsce. (…) Kościół płaci cenę za tego typu hierarchów, jakich dzisiaj ma. Ta cena polega na przyspieszonej laicyzacji polskiego społeczeństwa – uważa były premier. - To mnie nie martwi nad wyraz, przyznaję zupełnie szczerze. Natomiast to, że się angażują politycy rządowi, także niemający nic wspólnego z tego typu zagadnieniami, ludzie nie od polityki społecznej itd., to tylko kompromituje całą formację polityczną – dodaje były szef polskiego rządu. - Prawo i Sprawiedliwość jest środowiskiem nietolerancyjnym, antygejowskim, ksenofobicznym, które prowadzi tego typu politykę ze względu zarówno na swoje poglądy, jak i przekonanie, że w ten sposób może obronić swoją egzystencję polityczną w kraju, w którym coraz więcej ludzi odwraca się od tej formacji – powiedział w "Tłicie" Wirtualnej Polski Włodzimierz Cimoszewicz.
Sensacja archeologiczna w kościele w Krasnymstawie. Przypadkowe odkrycie z XVIII w.
WIDEO

Sensacja archeologiczna w kościele w Krasnymstawie. Przypadkowe odkrycie z XVIII w.

To było przypadkowe odkrycie robotników. W trakcie remontu i odnawiania elewacji kościoła rzymskokatolickiego pw. św. Franciszka Ksawerego w Krasnymstawie na Lubelszczyźnie dokonano zaskakującego odkrycia. Pod warstwą tynku znajdowały się bogate zdobienia. Po analizie eksperckiej okazało się, że to XVIII-wieczne polichromie. W ramach trwającego od ubiegłego roku remontu – przywracany jest oryginalny, barokowy wygląd elewacji świątyni. Odkrycia dokonano w 2020 r., a niedawno ruszył drugi etap prac konserwatorskich w tym miejscu. Teraz możemy podziwiać pierwsze efekty. Jak podaje Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków, dekorację malarską głównej elewacji kościoła stanowią motywy roślinne. Tłem dla polichromii jest naturalny jasno-kremowy kolor tynku wapienno-piaskowego. Dominują tu kolory żółty, zielony, złoty oraz różowy. Całość dekoracji malarskiej nadaje z zewnątrz lekkości i jest spójna z wnętrzem świątyni. Kościół pw. św. Franciszka Ksawerego mógł tak wyglądać do lat 20. XIX w. Świątynię wzniesiono na przełomie XVII i XVIII w. Jej powstanie związane było ze sprowadzeniem w 1685 r. jezuitów do Krasnegostawu przez Stanisława Święcickiego, biskupa chełmskiego. Niszczejąca, bogato zdobiona elewacja w XIX w. została przemalowana na biało. Kościół ma za sobą katastrofę budowlaną (zawalenie się kopuły) oraz liczne ostrzały w czasie I i II wojny światowej. Prace konserwatorskie pozwolą odzyskać dawny wygląd zabytkowej świątyni. To rzadkość jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny współczesnych kościołów. W sfinansowaniu remontu przodu elewacji pomogło m.in. ministerstwo kultury i lokalne instytucje kultury i ochrony zabytków.
Masowe groby dzieci w Kandzie. Premier Justin Trudeau: to wstyd
WIDEO

Masowe groby dzieci w Kandzie. Premier Justin Trudeau: to wstyd

Masowe groby dzieci w Kanadzie. Po dramatycznych odkryciach na terenach kilku dawnych szkół rezydencjalnych, na miejsce przybył premier Kanady Justin Trudeau. W pierwszej kolejności odwiedził on rdzennych mieszkańców Cowessess w prowincji Saskatchewan. To w tym miejscu znajdowała się dawna szkoła rezydencjalna, gdzie wybuchł skandal po odkryciu w maju 751 ciał dzieci, ukrytych w nieoznakowanych grobach. - Kanada musi uznać prawdę. Musimy ją również zrozumieć – mówił to zgromadzonych Justin Trudeau. - Nawet, gdy teraz Kanadyjczycy od wybrzeża do wybrzeża kręcą głowami, czują się winni z powodu tej haniebnej przeszłości, z którą musimy się uporać jako naród, to jest to coś, co społeczności jakie jak w Cowessess znają już od lat, dekad i od pokoleń – podkreślał premier. Na terenie Kanady działało ok. 140 placówek rezydencjalnych, tzw. szkół z internatem dla rdzennych Indian. Placówki te prowadził głównie Kościół. Ich zadaniem było wychowanie tubylców na nowych, wzorowych i posłusznych obywateli, którzy wyzbędą się swoich rdzennych zachowań, tradycji i kultury. "Nauce" towarzyszyła tu przemoc fizyczna i psychiczna. Dzieci często chorowały i masowo umierały. Do tej pory w Kolumbii Brytyjskiej odkryto 215 nieoznakowanych grobów, w Saskatchewan 751 ciał, a kilka dni temu dookoła szkoły St. Eugene's Mission kolejne 182 groby. W całej Kanadzie doszło do dewastacji i podpaleń Kościołów przez wzburzonych skandalem Kanadyjczyków. Uszkodzono także m.in. pomnik Jana Pawła II.
Kolejny masowy grób Indian w Kanadzie. "Oczekujemy przeprosin papieża i Kościoła"
WIDEO

Kolejny masowy grób Indian w Kanadzie. "Oczekujemy przeprosin papieża i Kościoła"

Kolejne makabryczne odkrycie w Kanadzie. W pobliżu byłej szkoły dla Indian w Cranbrook w Kolumbii Brytyjskiej odkryto 182 nieoznakowane groby. To kolejne już takie odkrycie. W ubiegłym tygodniu przy szkole Marieval ujawniono ponad 600 ciał. Z kolei pod koniec maja w szkole Kamloops Indian Residential School odkryto 215 ciał. Wszystkie znajdują się w pobliżu "szkół rezydencjalnych", czyli szkół z internatem do przymusowej asymilacji Indian i ludności tubylczej. Takie placówki istniały od końca XIX w. do lat 70. XX w. W ciągu ponad 100 lat powstało ok. 140 takich szkół. W większości ich prowadzeniem zajął się Kościół. Ujawnienie kolejnych ciał zbiegło się z ogłoszeniem we wtorek (30 czerwca) wizyty rdzennych przywódców ludów indiańskich z Kanady w Watykanie. Ma się ona odbyć najpóźniej do grudnia 2021 r. Cel to papieskie przeprosiny za krzywdę Kościoła rzymskokatolickiego w szkołach dla indiańskich tubylców. - Mamy potwierdzone spotkanie w Watykanie. Zamierzamy wziąć w nim udział i zaprosić Jego Świątobliwość w przyszłości do Kanady – podkreślił wódz Perry Bellegarde ze Zgromadzenia Pierwszych Narodów, organizacji ludów tubylczych Kanady. - Watykan i Kościół rzymskokatolicki przeprosił Irlandczyków, przeprosił też już rdzenną ludność Boliwii. Myślę, że ten duch zmian poruszy się odpowiednio i we właściwym czasie, skoro takie rzeczy dzieją się w Kanadzie – dodał. Ostatnie odkrycia w Kanadzie napędzają falę ataków i aktów wandalizmu na lokalne Kościoły katolickie. Doszło także do zniszczenia m.in. pomnika Jana Pawła II.
Abp Głódź został sołtysem. "Martwią okoliczności wyboru"
WIDEO

Abp Głódź został sołtysem. "Martwią okoliczności wyboru"

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź został sołtysem w rodzinnej miejscowości Piaski na Podlasiu. Ks. prof. Andrzej Kobyliński z UKSW w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski przekazał, że to będzie najsłynniejszy sołtys. - Pierwszy sołtys wśród arcybiskupów i pierwszy arcybiskup wśród sołtysów. Możemy oczywiście szczerze pogratulować księdzu arcybiskupowi tej nowej bardzo ważnej nominacji - przekazał duchowny. Ksiądz Kobyliński przypomniał, że abp Głódź został ukarany przez Watykan i upokorzony przez papieża przed polską opinią publiczną. Duchowny przekazał, że martwią go okoliczności wyboru abp Głódzia na sołtysa. - Zauważmy, że na księdza arcybiskupa oddało głos jedynie 9 osób. Natomiast osób upoważnionych było 36 - przekazał gość WP i zaznaczył, że arcybiskup otrzymał poparcie jedynie 25 proc. - Trudno jest oczekiwać od księdza arcybiskupa, żeby mając teraz 76 lat, nagle zmienił się i zaczął inaczej żyć w stosunku do tego, jak żył dotychczas - dodał duchowny z UKSW. - Ksiądz arcybiskup i jego niekończące się skandale, to było w centrum zainteresowania mediów. Ja osobiście nie wierzę w to, że ksiądz arcybiskup jako sołtys zmieni swój sposób postępowania - dodał ks. Kobyliński i zaznaczył, że nie wierzy także w to, że nagle arcybiskup stanie się pokutnikiem i będzie żałować grzechów oraz będzie dążył do tego, aby wynagrodzić tym, których niegdyś skrzywdził.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska