kościół (strona 2 z 18)

Polski Ład. Episkopat oburzony zapowiedzią wyższych podatków. Ks. Kobyliński: Ludzie tego nie wybaczą
4:52

Polski Ład. Episkopat oburzony zapowiedzią wyższych podatków. Ks. Kobyliński: Ludzie tego nie wybaczą

Konferencja Episkopatu Polski krytykuje Polski Ład PiS. Poszło o podatki, których wzrost objąłby również duchownych. - Jestem bardzo zaskoczony. Od kilku lat mówimy o wręcz wzorcowym sojuszu między tronem i ołtarzem. I oto nagle mamy dwie wypowiedzi arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, w których krytykuje polskie władze. Ja tego powiem szczerze nie rozumiem. Do tej operacji można było użyć skalpela, a użyto siekiery. Te wątpliwości można było w zupełnie inny sposób wyjaśnić - powiedział w programie "Newsroom WP" ks. prof. Andrzej Kobyliński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. - Tam gdzie są pieniądze, tam są dyskusje. Zasadniczo ludzie chcą mieć więcej pieniędzy niż mniej i płacić niższe podatki. Szkoda, że abp Gądecki upomniał się wyłącznie o księży, a nie wspomniał o innych grupach, które mogą czuć się zapomniane lub potraktowane niesprawiedliwie. Wypowiedź Kościoła Katolickiego w Polsce była potrzebna jeśli chodzi o szeroko rozumiane etyczne aspekty Polskiego Ładu, ale nie rozumiem tej stanowczości w przypadku marginalnej kwestii, czyli podatku ryczałtowego, który jest płacony przez księży pracujących w podatkach. Jest bardzo ostry hejt w kierunku abpa Gądeckiego. Ludzie w Polsce są przekonani, że biskupi i księża mają za dużo pieniędzy. Gdy domagają się jeszcze więcej pieniędzy, to ludzie nie potrafią tego wybaczyć - dodał.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Duchowni wspierają PiS? "Kościół płaci cenę za swoich hierarchów"
1:54

Duchowni wspierają PiS? "Kościół płaci cenę za swoich hierarchów"

Wszystko wskazuje na to, że w Krakowie trwa mobilizacja politycznych sił prawicy. Do radnych Prawa i Sprawiedliwości z tego regionu przyjechali w ostatnim czasie m.in. była premier Beata Szydło czy minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Z kolei z marszałkiem województwa małopolskiego spotkał się arcybiskup Marek Jędraszewski. W związku z tym można wywnioskować, że lokalni politycy mają w chwili obecnej nie tylko wsparcie głównych polityków PiS, ale także i czołowych polskich hierarchów. - To nie jest sprawa wewnętrzna Kościoła – twierdzi były premier Włodzimierz Cimoszewicz. – Zachowania pana Jędraszewskiego mają swoje konsekwencje społeczne, ale - jak widać - także polityczne i dotyczą losu wielu ludzi (…), chociażby w Małopolsce. (…) Kościół płaci cenę za tego typu hierarchów, jakich dzisiaj ma. Ta cena polega na przyspieszonej laicyzacji polskiego społeczeństwa – uważa były premier. - To mnie nie martwi nad wyraz, przyznaję zupełnie szczerze. Natomiast to, że się angażują politycy rządowi, także niemający nic wspólnego z tego typu zagadnieniami, ludzie nie od polityki społecznej itd., to tylko kompromituje całą formację polityczną – dodaje były szef polskiego rządu. - Prawo i Sprawiedliwość jest środowiskiem nietolerancyjnym, antygejowskim, ksenofobicznym, które prowadzi tego typu politykę ze względu zarówno na swoje poglądy, jak i przekonanie, że w ten sposób może obronić swoją egzystencję polityczną w kraju, w którym coraz więcej ludzi odwraca się od tej formacji – powiedział w "Tłicie" Wirtualnej Polski Włodzimierz Cimoszewicz.
Sensacja archeologiczna w kościele w Krasnymstawie. Przypadkowe odkrycie z XVIII w.
1:04

Sensacja archeologiczna w kościele w Krasnymstawie. Przypadkowe odkrycie z XVIII w.

To było przypadkowe odkrycie robotników. W trakcie remontu i odnawiania elewacji kościoła rzymskokatolickiego pw. św. Franciszka Ksawerego w Krasnymstawie na Lubelszczyźnie dokonano zaskakującego odkrycia. Pod warstwą tynku znajdowały się bogate zdobienia. Po analizie eksperckiej okazało się, że to XVIII-wieczne polichromie. W ramach trwającego od ubiegłego roku remontu – przywracany jest oryginalny, barokowy wygląd elewacji świątyni. Odkrycia dokonano w 2020 r., a niedawno ruszył drugi etap prac konserwatorskich w tym miejscu. Teraz możemy podziwiać pierwsze efekty. Jak podaje Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków, dekorację malarską głównej elewacji kościoła stanowią motywy roślinne. Tłem dla polichromii jest naturalny jasno-kremowy kolor tynku wapienno-piaskowego. Dominują tu kolory żółty, zielony, złoty oraz różowy. Całość dekoracji malarskiej nadaje z zewnątrz lekkości i jest spójna z wnętrzem świątyni. Kościół pw. św. Franciszka Ksawerego mógł tak wyglądać do lat 20. XIX w. Świątynię wzniesiono na przełomie XVII i XVIII w. Jej powstanie związane było ze sprowadzeniem w 1685 r. jezuitów do Krasnegostawu przez Stanisława Święcickiego, biskupa chełmskiego. Niszczejąca, bogato zdobiona elewacja w XIX w. została przemalowana na biało. Kościół ma za sobą katastrofę budowlaną (zawalenie się kopuły) oraz liczne ostrzały w czasie I i II wojny światowej. Prace konserwatorskie pozwolą odzyskać dawny wygląd zabytkowej świątyni. To rzadkość jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny współczesnych kościołów. W sfinansowaniu remontu przodu elewacji pomogło m.in. ministerstwo kultury i lokalne instytucje kultury i ochrony zabytków.
Masowe groby dzieci w Kandzie. Premier Justin Trudeau: to wstyd
2:16

Masowe groby dzieci w Kandzie. Premier Justin Trudeau: to wstyd

Masowe groby dzieci w Kanadzie. Po dramatycznych odkryciach na terenach kilku dawnych szkół rezydencjalnych, na miejsce przybył premier Kanady Justin Trudeau. W pierwszej kolejności odwiedził on rdzennych mieszkańców Cowessess w prowincji Saskatchewan. To w tym miejscu znajdowała się dawna szkoła rezydencjalna, gdzie wybuchł skandal po odkryciu w maju 751 ciał dzieci, ukrytych w nieoznakowanych grobach. - Kanada musi uznać prawdę. Musimy ją również zrozumieć – mówił to zgromadzonych Justin Trudeau. - Nawet, gdy teraz Kanadyjczycy od wybrzeża do wybrzeża kręcą głowami, czują się winni z powodu tej haniebnej przeszłości, z którą musimy się uporać jako naród, to jest to coś, co społeczności jakie jak w Cowessess znają już od lat, dekad i od pokoleń – podkreślał premier. Na terenie Kanady działało ok. 140 placówek rezydencjalnych, tzw. szkół z internatem dla rdzennych Indian. Placówki te prowadził głównie Kościół. Ich zadaniem było wychowanie tubylców na nowych, wzorowych i posłusznych obywateli, którzy wyzbędą się swoich rdzennych zachowań, tradycji i kultury. "Nauce" towarzyszyła tu przemoc fizyczna i psychiczna. Dzieci często chorowały i masowo umierały. Do tej pory w Kolumbii Brytyjskiej odkryto 215 nieoznakowanych grobów, w Saskatchewan 751 ciał, a kilka dni temu dookoła szkoły St. Eugene's Mission kolejne 182 groby. W całej Kanadzie doszło do dewastacji i podpaleń Kościołów przez wzburzonych skandalem Kanadyjczyków. Uszkodzono także m.in. pomnik Jana Pawła II.
Kolejny masowy grób Indian w Kanadzie. "Oczekujemy przeprosin papieża i Kościoła"
1:38

Kolejny masowy grób Indian w Kanadzie. "Oczekujemy przeprosin papieża i Kościoła"

Kolejne makabryczne odkrycie w Kanadzie. W pobliżu byłej szkoły dla Indian w Cranbrook w Kolumbii Brytyjskiej odkryto 182 nieoznakowane groby. To kolejne już takie odkrycie. W ubiegłym tygodniu przy szkole Marieval ujawniono ponad 600 ciał. Z kolei pod koniec maja w szkole Kamloops Indian Residential School odkryto 215 ciał. Wszystkie znajdują się w pobliżu "szkół rezydencjalnych", czyli szkół z internatem do przymusowej asymilacji Indian i ludności tubylczej. Takie placówki istniały od końca XIX w. do lat 70. XX w. W ciągu ponad 100 lat powstało ok. 140 takich szkół. W większości ich prowadzeniem zajął się Kościół. Ujawnienie kolejnych ciał zbiegło się z ogłoszeniem we wtorek (30 czerwca) wizyty rdzennych przywódców ludów indiańskich z Kanady w Watykanie. Ma się ona odbyć najpóźniej do grudnia 2021 r. Cel to papieskie przeprosiny za krzywdę Kościoła rzymskokatolickiego w szkołach dla indiańskich tubylców. - Mamy potwierdzone spotkanie w Watykanie. Zamierzamy wziąć w nim udział i zaprosić Jego Świątobliwość w przyszłości do Kanady – podkreślił wódz Perry Bellegarde ze Zgromadzenia Pierwszych Narodów, organizacji ludów tubylczych Kanady. - Watykan i Kościół rzymskokatolicki przeprosił Irlandczyków, przeprosił też już rdzenną ludność Boliwii. Myślę, że ten duch zmian poruszy się odpowiednio i we właściwym czasie, skoro takie rzeczy dzieją się w Kanadzie – dodał. Ostatnie odkrycia w Kanadzie napędzają falę ataków i aktów wandalizmu na lokalne Kościoły katolickie. Doszło także do zniszczenia m.in. pomnika Jana Pawła II.
Abp Głódź został sołtysem. "Martwią okoliczności wyboru"
4:58

Abp Głódź został sołtysem. "Martwią okoliczności wyboru"

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź został sołtysem w rodzinnej miejscowości Piaski na Podlasiu. Ks. prof. Andrzej Kobyliński z UKSW w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski przekazał, że to będzie najsłynniejszy sołtys. - Pierwszy sołtys wśród arcybiskupów i pierwszy arcybiskup wśród sołtysów. Możemy oczywiście szczerze pogratulować księdzu arcybiskupowi tej nowej bardzo ważnej nominacji - przekazał duchowny. Ksiądz Kobyliński przypomniał, że abp Głódź został ukarany przez Watykan i upokorzony przez papieża przed polską opinią publiczną. Duchowny przekazał, że martwią go okoliczności wyboru abp Głódzia na sołtysa. - Zauważmy, że na księdza arcybiskupa oddało głos jedynie 9 osób. Natomiast osób upoważnionych było 36 - przekazał gość WP i zaznaczył, że arcybiskup otrzymał poparcie jedynie 25 proc. - Trudno jest oczekiwać od księdza arcybiskupa, żeby mając teraz 76 lat, nagle zmienił się i zaczął inaczej żyć w stosunku do tego, jak żył dotychczas - dodał duchowny z UKSW. - Ksiądz arcybiskup i jego niekończące się skandale, to było w centrum zainteresowania mediów. Ja osobiście nie wierzę w to, że ksiądz arcybiskup jako sołtys zmieni swój sposób postępowania - dodał ks. Kobyliński i zaznaczył, że nie wierzy także w to, że nagle arcybiskup stanie się pokutnikiem i będzie żałować grzechów oraz będzie dążył do tego, aby wynagrodzić tym, których niegdyś skrzywdził.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska