kościół (strona 3 z 18)

Abp Głódź został sołtysem. "Martwią okoliczności wyboru"
30
4:58

Abp Głódź został sołtysem. "Martwią okoliczności wyboru"

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź został sołtysem w rodzinnej miejscowości Piaski na Podlasiu. Ks. prof. Andrzej Kobyliński z UKSW w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski przekazał, że to będzie najsłynniejszy sołtys. - Pierwszy sołtys wśród arcybiskupów i pierwszy arcybiskup wśród sołtysów. Możemy oczywiście szczerze pogratulować księdzu arcybiskupowi tej nowej bardzo ważnej nominacji - przekazał duchowny. Ksiądz Kobyliński przypomniał, że abp Głódź został ukarany przez Watykan i upokorzony przez papieża przed polską opinią publiczną. Duchowny przekazał, że martwią go okoliczności wyboru abp Głódzia na sołtysa. - Zauważmy, że na księdza arcybiskupa oddało głos jedynie 9 osób. Natomiast osób upoważnionych było 36 - przekazał gość WP i zaznaczył, że arcybiskup otrzymał poparcie jedynie 25 proc. - Trudno jest oczekiwać od księdza arcybiskupa, żeby mając teraz 76 lat, nagle zmienił się i zaczął inaczej żyć w stosunku do tego, jak żył dotychczas - dodał duchowny z UKSW. - Ksiądz arcybiskup i jego niekończące się skandale, to było w centrum zainteresowania mediów. Ja osobiście nie wierzę w to, że ksiądz arcybiskup jako sołtys zmieni swój sposób postępowania - dodał ks. Kobyliński i zaznaczył, że nie wierzy także w to, że nagle arcybiskup stanie się pokutnikiem i będzie żałować grzechów oraz będzie dążył do tego, aby wynagrodzić tym, których niegdyś skrzywdził.
Sylwia Bagińska

S. Bagińska

Opcje
Ukryte pod tynkami. Polacy i Holendrzy uratowali malowidła sprzed tysiąca lat
1:07

Ukryte pod tynkami. Polacy i Holendrzy uratowali malowidła sprzed tysiąca lat

Naukowcy z Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego i Wydziału Historii Uniwersytetu w Amsterdamie upublicznili efekty swojej kilkuletniej pracy nad renowacją syryjskich malowideł sprzed tysiąca lat. Freski odkryto ponad 20 lat temu w kościele Deir al-Surian, który położony jest w północnej części Egiptu. Znajdowały się pod grubą warstwą tynku i innych obrazów, którymi pokryto je w kolejnych latach. Dzięki pracy polskich i holenderskich archeologów można je teraz podziwiać w pełnej krasie. Malowidła wykonali chrześcijańscy mnisi z Mosulu, którzy przybyli do Egiptu w IX wieku. Lokalni duchowni przyjęli ich i dali im pod opiekę kościół Najświętszej Marii Panny w Deir al-Surian. Dr Dobrochna Zielińska, która jest szefową zespołu badawczego, w wywiadzie dla Nauki w Polsce podkreślała nietypowość obrazów. - Są to bardzo skomplikowane wyobrażenia teologicznie, pojawia się na nich na przykład rzadko ukazywany Bóg Ojciec w postaci starca z siwą brodą, czy też unikatowa scena Zaśnięcia Matki Boskiej okadzanej przez Siedem Dziewic znanych tylko z tekstów apokryficznych – mówi dr Zielińska. Nie tylko treść malowideł była zaskakująca dla naukowców. Eksperci zwrócili także uwagę na technikę, którą wykonano malunki. Mnisi zastosowali farby w spoiwie z wosku pszczelego. - To było dla nas zaskoczenie, bo technika ta była znana w Egipcie setki lat wcześniej. Stosowano ją na przykład do zdobienia trumien od I w. Tzw. portrety fajumskie w bardzo realistyczny sposób ukazywały zmarłych. Nie sądziliśmy, że technika ta była znana jeszcze mnichom chrześcijańskim – podkreśla Cristobal Calaforra-Rzepka szef zespołu konserwatorów projektu realizowanego dzięki Narodowemu Centrum Nauki i holenderskiej fundacji Dioraphte. Deir al-Surian znajduje się w Dolinie Natronu, która uważana jest za kolebkę chrześcijańskiego monastycyzmu. Są tam najstarsze klasztory w Egipcie i jedne z najstarszych na świecie działających nieprzerwanie od ok. 1,5 tys. lat.
Opcje