Sensacyjne znalezisko w polu. Naukowcy podekscytowani skałą sprzed 4,6 mld lat
W marcu na polu w Gloucestershire w Wielkiej Brytanii znaleziono niewielki fragment skały, który okazał się meteorytem sprzed 4,6 miliarda lat. Ta mała część ciała niebieskiego, której nadano nazwę Winchcombe na cześć pobliskiego miasteczka, według najnowszych analiz może mieć większe znaczenie dla świata nauki, niż przypuszczano. Naukowcy z Loughborough University wraz z organizacją ERRARO (The East Anglian Astrophysical Research Organisation), prowadzą obecnie badania w celu określenia dokładnego składu znaleziska. Chcą dowiedzieć się więcej o jego pochodzeniu. Wygląda na to, że Winchombe jest obiektem sprzed powstania planet - liczy 4,6 miliarda lat, czyli mniej więcej tyle samo, ile Układ Słoneczny. Utworzył się z tych samych gazów i pyłów co planety i Słońce. Wyjątkowość tego znaleziska podkreśla fakt, że jest to chondryt węglowy, czyli meteoryt składający się z węgla i krzemu. Ma bardzo kruchą budowę, przez co przeważnie rozpadają się w trakcie przelotu przez ziemską atmosferę. Dodatkowo obiekt, przemierzył ponad 177 mln km i nigdy nie przeszedł gwałtownych zderzeń. Badacze uważają, że to niezwykłe znalezisko może dużo powiedzieć na temat początków życia. Chondryty węglowe zawierają bowiem związki, takie jak aminokwasy. Ze względu na to, że znajdują się one we wszystkich żywych organizmach, naukowcy z Londynu wierzą, że ich identyfikacja w starożytnej skale z kosmosu będzie przełomowym odkryciem na temat narodzin życia na Ziemi. Badacze analizują skład meteorytu z Gloucestershire przy pomocy m.in. rentgenografii strukturalnej i spektroskopii. Słynna już skała pochodzi spoza orbity Marsa i znajdowała się w pasie kosmicznym między Czerwoną Planetą a Jowiszem. Musiała zostać wyrzucona przez oddziaływania grawitacyjne lub zderzenia między asteroidami. Na teren Wielkiej Brytanii spadł w lutym. Był to pierwszy upadek meteorytu od 30 lat na terenach Królestwa. Odnalazł go chemik Derek Robson z Wydziału Chemii Loughborough University. - To naukowa baśń. Jednego dnia twój przyjaciel znajduje meteoryt, a drugiego daje ci do analizy pozaziemski materiał. Istnieje ogromna szansa, by dowiedzieć się więcej o sobie i Układzie Słonecznym – skomentowała chemiczka, Sandie Dann, która należy do zespołu badającego Winchcombe.