Meduzy na pomoc w ratowaniu wybrzeża. Niezwykłe odkrycie norweskich naukowców
Norwegia jest krajem, który ma najdłuższą linię brzegową na świecie. Liczy aż 58 133 km. Dlatego kraj ten boleśnie odczuwa zagrożenia wynikające z zanieczyszczeń mórz i oceanów. Tamtejsi naukowcy testują właśnie nową metodę oczyszczania wody z mikroplastiku. Pracownicy niezależnej organizacji badawczej SINTEF we współpracy z norweską uczelnią NTNU prowadzą badania nad wykorzystaniem meduz do wyciągania zanieczyszczeń z wód. Według badań przeprowadzonych nad Trondheimsfjorden meduzy zamieszkujące tamte rejony są w stanie wyławiać mikroplastik, który zalega w wodzie. Wszystko dzięki śluzowi, do którego przyklejają się groźne mikrocząsteczki. Co więcej, reakcja biochemiczna zachodząca między wydzielinami tych stworzeń a plastikiem sprawia, że cząsteczki robią się znacznie większe. Do tego stopnia, że nie są w stanie przejść przez filtry w stacjach uzdatniania wody. Co ciekawe, gatunek, który jest wykorzystywany w badaniu, jeszcze nie dawno nie występował w norweskich wodach. Badacze nie wiedzą, skąd pochodzą te organizmy, dlatego potrzeba dodatkowych badań, by wdrożyć projekt na większą skalę.