Karpaty. Pandemia koronawirusa zmienia trendy turystyczne
Pandemia koronawirusa zmienia trendy turystyczne. Brak możliwości wyjazdu za granicę, nie tylko turystom w Polsce przypomniał rodzime miejsca na zimowy wypoczynek. Podobna sytuacja jest w Karpatach na Ukrainie. Do nie tak dawna zapomniane przez turystów miejsce jest porównywane do Chamonix w Alpach. Według Agencji Associated Press, mieszkańcy odnotowali duży wzrost odwiedzających Karpaty. Przewodnicy górscy również obserwują zwiększoną liczbę turystów. Jak podkreślają, podróże zagraniczne są niemożliwe, więc ludzie zamiast w Alpy jadą w Karpaty. Warunki są bardzo dobre, jest dużo śniegu, ogromne przestrzenie idealne na piesze wędrówki czy narty. Jednak Wasyl Fistak, ratownik górski ostrzega przed zmienną pogodą, która w górach może zmienić się w zaledwie 30 minut. Wtedy to właśnie piękna zimowa słoneczna aura może stwarzać śmiertelne zagrożenie. Na Ukrainie, według danych z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, odnotowano ponad 1,2 miliona potwierdzonych zakażeń COVID-19 i ponad 24 000 zgonów. W kraju w okresie świątecznym obowiązywały surowe restrykcje, które dopiero poluzowano od 25 stycznia.