zmiany klimatyczne

Arktyka ociepla się jeszcze szybciej. Eksperci alarmują ws. zmian klimatu i groźnego zjawiska
WIDEO

Arktyka ociepla się jeszcze szybciej. Eksperci alarmują ws. zmian klimatu i groźnego zjawiska

Ocean Arktyczny zaczął ocieplać się już od początku XX wieku, czyli wcześniej, niż wskazywały na to dotychczasowe obserwacje – alarmują włoscy naukowcy z Instytutu Nauk Polarnych Narodowej Rady Badawczej w Bolonii. Do rekonstrukcji i analiz międzynarodowy zespół badaczy wykorzystał dane z mikroorganizmów morskich i osadów z ostatnich 800 lat. Badanie wykazało, że temperatura i zasolenie wody w Arktyce pozostawały stałe do ok. 1900 r. Po tym czasie ciepło i sól transportowane z Oceanu Atlantyckiego zaczęły gwałtownie wzrastać. Prawdopodobnie jest to związane z okresem, kiedy emisja dwutlenku węgla spowodowana działalnością człowieka, drastycznie wzrosła. Badacze sugerują, że Arktyka jest bardziej wrażliwa na gazy cieplarniane, niż wcześniej sądzono. Ocean Arktyczny znajduje się po wpływem silnego napływu wód atlantyckich. Cieplejsza woda i sól morska rozpuszczają lód i podnoszą temperaturę wód Oceanu Arktycznego. Naukowcy mówią tu o zjawisku tzw. atlantyzacji. Niebezpieczny wzrost temperatury w Arktyce okazuje się być trzykrotnie szybszy, niż w przypadku całej planety. Szybkie ocieplenie w Arktyce wzmacnia proces topnienia lodu, a jego brak nakręca podnoszenie się temperatury. Brak jasnego lub białego lodu, który odbija energię słoneczną doprowadza do tego, że ciemny ocean pochłania ją jako dodatkowe źródło ciepła. Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie "Science Advances".
Pustynia się rozszerza. Rosja zmaga się ze skutkami ocieplenia planety
WIDEO

Pustynia się rozszerza. Rosja zmaga się ze skutkami ocieplenia planety

Pustynia w południowej Kałmucji w Rosji się powiększa. Każdego roku eksperci odnotowują coraz większe szkody spowodowane zmianami klimatycznymi w tym rejonie. W ciągu ostatnich dwóch lat piaski Kałmucji zwiększyły swój zasięg ponad dwukrotnie. To m.in. przez długotrwałe susze. Temperatury w Rosji dwukrotnie przewyższają średnią światową. Ekspensywność pustyni zagraża miastu Bergin. Pod piaskiem znikają drogi – mieszkańcy bywają odcięci od świata. Zdaniem ekspertów, pustynnienie napędza też erozja gleb spowodowana nadmiernym wypasem bydła w regionie. Zwierzęta depczą ziemię, co między innymi uniemożliwia zakorzenianie się roślin. Hodowla bydła w Kałmucji jest tradycyjną ostoją lokalnej gospodarki. Latem 2020 r. tysiące zwierząt padły na stepie z powodu braku pożywienia po miesiącach bez deszczu. - To było straszne patrzeć na bydło. Zwierzęta szukały trawy, ale w ogóle jej nie było. Jadąc po stepie można było zobaczyć leżące wszędzie konie, krowy i wielbłądy. To było naprawdę przerażające - powiedział w rozmowie z Associated Press Ulyumdzhi Mukabenow, lokalny pasterz. Aby załagodzić skutki zmian klimatycznych pięć lat temu zaczęto sadzać krzewy w okolicach wydm. Mają korzeniami wiązać glebę oraz powstrzymywać silne wiatry niosące ze sobą piasek. Nikołaj Abuszinow, wiceminister rolnictwa Kałmucji, zapytany przez Associated Press o strategię dotyczącą zmian klimatycznych powiedział, że większość jego wysiłków jest teraz skierowana na przeciwdziałanie skutkom katastrof związanych z klimatem. Rząd rosyjski opracował właśnie bardziej agresywną strategię dekarbonizacji, która po raz pierwszy wyznaczyła cel zerowej emisji dwutlenku węgla netto do 2060 roku.
Wielkie kratery w Rosji. Badacze odkrywają jeden po drugim
WIDEO

Wielkie kratery w Rosji. Badacze odkrywają jeden po drugim

W regionie Jamalsko-Nienieckim w północnej Syberii znajdują się ogromne skaliste kratery, które pojawiły się w wiecznej zmarzlinie. Pierwszy krater został odkryty w 2014 r. przez helikopter przelatujący w pobliżu pola gazowego Bovanenkovo. Ostatni, nazwany C17 – który ma do 33 metrów głębokości i około 25 metrów średnicy – został odkryty w sierpniu 2020 roku, co daje łączną liczbę 17 kraterów zaobserwowanych do tej pory na Półwyspie Jamalskim. Naukowcy twierdzą, że jest zbyt wcześnie, aby jednoznacznie określić przyczynę i wpływ kraterów na środowisko. Jedną z wiodących teorii jest to, że topnienie wiecznej zmarzliny spowodowane globalnym ociepleniem powoduje, że niegdyś twardy jak skała grunt mięknie, umożliwiając bąbelkom metanu i innym gazom zbierać się i pchać w górę. Gazy te powodują gromadzenie się kopców ziemi, które następnie eksplodują, wystrzeliwując gaz. Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) Rosja wyprodukowała 12 897 t metanu, co odpowiada 16,9 procent światowych emisji w 2020 roku. Podczas niedawnej ekspedycji geolodzy z Tomskiego Uniwersytetu Państwowego pobrali próbki mchu z ogromnego bagna Vasyugan, największego bagna na półkuli północnej. Ogromnym problemem jest topnienie rozległego systemu zamarzniętych bagien w północnej Syberii Zachodniej w wyniku gwałtownie rosnących temperatur. Według naukowców, gdy te bagna topią się, uwalniają do atmosfery dużą liczbę szkodliwych gazów, takich jak metan i dwutlenek węgla. Eksperci szacują, że rezerwy metanu na tych bagnach mogą wynieść około 70 miliardów ton.
Ekstremalne warunki klimatyczne odtworzone w laboratorium we Włoszech. Badanie może pomóc w walce z globalnym ociepleniem
WIDEO

Ekstremalne warunki klimatyczne odtworzone w laboratorium we Włoszech. Badanie może pomóc w walce z globalnym ociepleniem

W Centrum Badawczym Eurac we włoskim parku technologicznym NOI w Bolzano naukowcy odtwarzają ekstremalne warunki klimatyczne. Wykorzystują do tego specjalną komorę TerraXcube. Dzięki niej wywołują skrajne warunki pogodowe: od śnieżyc po suche fale upałów. - W tych pomieszczeniach możemy odtwarzać okoliczności o ekstremalnie niskich temperaturach od -40 stopni Celsjusza do +60 – mówi w rozmowie z Associated Press Christian Steurer, kierownik Centrum Eurac. Komora ona na celu ułatwienie ćwiczeń procedur awaryjnych ratownikom górskim, jak i wspomóc walkę z globalnym ociepleniem. Po wcześniej przeprowadzonych badaniach nad ludzkimi zachowaniami i technologią TerraXcube uzyskał akredytację krajową na przeprowadzanie testów klimatycznych. Dotyczy ona nie tylko technologii, ale także organizmów biologicznych.- W tych pomieszczeniach możemy przyspieszyć czas lub wystawić organizmy biologiczne, którymi mogą być rośliny, a nawet inne małe organizmy, na ekstremalne warunki klimatyczne – mówi Steurer. Ekspert ma nadzieję, że zdobyte dane pomogą społeczeństwu lepiej dbać o przyrodę.- Możemy przyczynić się do ratowania planety. To prawda, że jesteśmy spóźnieni, ale nie sądzę, że jest za późno - zaznaczył Vincent Mauroit, dyrektor ds. innowacji i transferu technologii NOI. Pierwsze badania w TerraXcube dotyczyły alpinistów. Miały na celu one przygotowanie ich do ekstremalnych mrozów i wysokości. W ramach projektu naukowcy badali, w jaki sposób zmiany gęstości krwi mogą wpłynąć na jej zdolność transmisji tlenu. TerraXcube zostało otwarte w kwietniu 2019 roku.
Ziemia ściemnia się. Nowe i niepokojące skutki zmian klimatycznych
WIDEO

Ziemia ściemnia się. Nowe i niepokojące skutki zmian klimatycznych

Ziemia powoli przyciemnia się z powodu zmian klimatycznych – do takich wniosków doszli naukowcy z Instytutu Technologii w New Jersey. Ocieplenie oceanów powoduje, że mniej jasnych chmur odbija światło słoneczne w kosmosie, przez co zatrzymuje jeszcze więcej energii na Ziemi. W konsekwencji więcej promieniowania słonecznego dociera do Ziemi, dodatkowo ogrzewając powietrze. Amerykanie wykorzystali do swoich badań dziesiątki pomiarów światła popielatego – zjawiska, w którym światło odbija się od Ziemi na Księżyc i wraca z powrotem na Ziemię. Wykorzystano także pomiary satelitarne, które potwierdziły, że tylko w ciągu ostatnich dwóch dekad nastąpił "znaczny spadek współczynnika odbicia Ziemi". To inaczej albedo, czyli stosunek ilości promieniowania odbitego do padającego. Ziemia odbija teraz ok. pół wata mniej światła na m kw., niż 20 lat temu. Współczynnik odbijania światła przez Ziemię spadł o ok. 0,5 proc. w ciągu ostatnich trzech lat - obecnie odbija ona 29,5 procent całego światła słonecznego. Dodatkowo Ziemia boryka się z nierównowagą energetyczną, którą podwoiła się przez rosnącą emisję gazów cieplarnianych. Zanieczyszczenia także blokują promieniowanie cieplne Ziemi, zatrzymując ciepło w atmosferze. "To naprawdę niepokojące" – podsumowuje krótko dr Edward Schwieterman, naukowiec z Uniwersytetu Kalifornijskiegi w Riverside. Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie "Geophysical Research Letters".