Izrael rozbudowuje centrum jądrowe. Chcieli utrzymać to w ścisłej tajemnicy
Według zdjęć satelitarnych, izraelskie Centrum Badań Jądrowych Negev przechodzi największy projekt rozbudowy od dziesięcioleci. Izrael od wielu lat posiada broń atomową, jednak nie przystąpił do żadnych międzynarodowych traktatów regulujących jej ilość. Oznacza to, że tak naprawdę nie wiadomo, ile posiada głowic nuklearnych. W kraju znajduje się kilkanaście centrum jądrowych. Jedno z nich w pobliżu miasta Dimona właśnie przechodzi sporą rozbudowę. Na zdjęciach satelitarnych widać coś, co przypomina kopalnię wielkości boiska piłkarskiego, głęboką co najmniej na 4 piętra. Około dwóch kilometrów od wykopu znajdują się skrzynki, ułożone w dwóch, prostokątnych otworach. Opinie ekspertów są podzielone. Avner Cohen z instytutu w Middlebury w USA twierdzi, że ponieważ w centrum znajduje się reaktor jądrowy, dół może służyć jako jego sarkofag, gdy już obiekt zostanie wycofany z użycia. Jednak eksperci mniej przychylni Izraelowi, jak irański minister spraw zagranicznych, Mohammad Javad Zarif, twierdzą, że centrum jądrowe w Dimonie po prostu potrzebuje więcej miejsca na składowanie głowic nuklearnych. Izrael nie komentuje sprawy. Ujawnienie zdjęć satelitarnych zbiegło się w czasie z ostatnimi wystąpieniami premiera Benjamina Netanjahu, który w ostrych słowach potępia Iran za rozbudowę jego programu nuklearnego.