grzyby (strona 2 z 9)

Domowe sposoby na suszenie grzybów. Zdradzamy najlepsze metody
WIDEO

Domowe sposoby na suszenie grzybów. Zdradzamy najlepsze metody

Sposób suszenia bardzo mocno wpływa zarówno na smak, jak i wartości odżywcze grzybów. Istnieje na to wiele metod domowych, jednak nie wszystkie są najlepsze. W celu zachowania idealnego smaku grzybów suszenie najlepiej rozpocząć jak najszybciej najlepiej tego samego dnia, od razu po zebraniu. Im świeższy produkt, tym lepszy smak. Jeżeli musimy poczekać z suszeniem, grzyby należy schować do lodówki maksymalnie na 24 godziny. Wyjątkiem są tutaj kurki, na które dłuższe czekanie w chłodnym miejscu nie powinno mieć większego wpływu. Podczas przygotowania należy pamiętać o dokładnym oczyszczeniu grzybów i sprawdzeniu, czy nie są zepsute lub robaczywe. W tym celu należy przekroić kapelusze i upewnić się, że są one dobre. Przed suszeniem należy ograniczyć kontakt grzybów z wodą, która łatwo absorbują. Temperatura suszenia jest zależna od metody, jednak nie powinna nigdy przekraczać 50 stopni Celsjusza, ponieważ leśne przysmaki tracą w niej wartości odżywcze. Suszenie na nitce to tradycyjna metoda, która wciąż jest jedną z ulubionych. Jest prosta i nie wymaga specjalnego sprzętu. Grzyby należy przewlec nitką i rozwiesić do suszenia w ciepłym miejscu. Ważne jest, by ich fragmenty się nie stykały. Wadą tej metody jest narażenie na kontakt z kurzem i muchami. Warto podczas suszenia grzyby zabezpieczyć gazą. Tę metodę warto wykorzystywać w ciepłe, słoneczne dni. Grzyby zachowają wtedy idealny smak i wartości odżywcze. Kolejnym bardzo popularnym sposobem jest wykorzystanie piekarnika. Jest to bardzo wygodna metoda. Grzyby należy rozłożyć luźno na kratce, a mniejsze fragmenty rozłożyć na papierze do pieczenia. Folia aluminiowa podwyższa temperaturę, przez co może dojść do przypalenia. Podczas suszenia drzwiczki należy delikatnie rozchylić, a grzyby regularnie obracać co godzinę. Ten proces może trwać od 5 do 10 h. Na rynku dostępne są również specjalne suszaki do grzybów. Podobnie jak przy piekarniku należy podczas procesu pamiętać o obracaniu produktów, by się nie przykleiły do sitek urządzenia. Proces może trwać do 6 godzin. Te sposoby zagwarantują najlepszą jakość, a także sprawią, że nasze potrawy będą bardzo smaczne.
Zagrożenie dla zdrowia. Niewidoczna i niebezpieczna pleśń
WIDEO

Zagrożenie dla zdrowia. Niewidoczna i niebezpieczna pleśń

Na wielu produktach takich jak chleb czy warzywa i owoce często pojawia się pleśń. Zwykle bywa tak, że odcina się kawałek widocznym nalotem, a resztę produktu się spożywa. W końcu chodzi o to, aby nie marnować żywności. Czasami też po prostu nie zwraca się uwagi na fakt, że dany produkt jest już poza terminem ważności. Taka sytuacja rodzi duże zagrożenie dla zdrowia, gdyż niektóre rodzaje grzybów są bardzo szkodliwe. Przykładem jest pleśń Penicillium crustosum, która chętnie rozwija się np. na chlebie. Jest silnie toksyczna i bardzo szybko rozprzestrzenia się, mimo że widać jej zielonkawy kolor tylko na części produktu. Nie należy odkrajać takiego kawałka i spożywać resztę produktu, gdyż zarodniki pleśni z pewnością są obecne w całym produkcie, nawet jeśli nie widać ich na pierwszy rzut oka. Do najczęstszych objawów zatrucia pleśnią należą zaburzenia prawidłowej pracy układu pokarmowego, tj. zmęczenie, wymioty, biegunka, ból brzucha, ból głowy, wymioty, bóle stawów, zaburzenia krzepliwości krwi, problemy z koncentracją i pamięcią, a nawet utrata przytomności. W przypadku wystąpienia któregoś z tych objawów krótko po zjedzeniu produktu, co do którego jest podejrzenie o możliwości pojawienia się na nim pleśni, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem. Najbardziej skutki zatruciem pleśnią mogą odczuć osoby starsze oraz dzieci.
Odkrycie w lesie w Nowej Hucie. Grzybiarz nie miał pojęcia, czym jest
WIDEO

Odkrycie w lesie w Nowej Hucie. Grzybiarz nie miał pojęcia, czym jest

Miłośnik grzybobrania prowadzący kanał na YouTube "Grzyby w Nowej Hucie" na jednym z portali społecznościowych, opublikował nagranie swojego niezwykłego odkrycia. Przechadzając się po Lasku Mogilskim obok Nowej Huty, zobaczył na ziemi galaretowatą, białą substancję, która znajdowała się na drzewie oraz ściółce leśnej. Są różne teorie na temat pochodzenia tej substancji. Przyrodnicy sądzą, że jest to kisielnica przeźroczysta (myxarium nucleatum), rodzaj grzyba, który występuje zwykle na wilgotnych terenach, na pniach drzew. Istnieją jednak inne teorie. Niektórzy uważają, że jest to substancja pochodząca z kosmosu i jest wynikiem zaobserwowania na niebie deszczu meteorytów. Potocznie nazywa się ją ‘’kosmiczną galaretą’’, więc nic dziwnego, że jej pochodzenie łączone jest z kosmosem. Inni z kolei sądzą, że nie jest to grzyb, lecz jest to substancja pochodzenia odzwierzęcego. Łączenie kisielnicy z kosmosem to oczywiście mity i wiele wskazuje na ziemskie pochodzenie tej dziwnych kształtów substancji. Co ciekawe, z kisielnicą spotkano się prawdopodobnie już w XIV wieku. W kronikach można było napotkać opisy wyglądu grzyba, które pasowały do kisielnicy. Ciekawe, która wersja dotycząca pochodzenia ‘’kosmicznej galarety’’ jest prawdziwa. Na kanale ‘’Grzyby w Nowej Hucie’’ można znaleźć więcej informacji na temat ciekawych, rzadkich grzybów.